18 paźZmiana opon na zimowe – to już ten czas

Jak zwykle, w okolicy połowy października zmieniam opony. Aura sprzyjająca, temperatury o poranku oscylują w granicach 0-5 stopni Celcjusza, więc nie ma na co czekać.

Szybka wizyta u mojego człowieka od opon, wymiana i mój Opel ma już zimowe kapcie.

Stan licznika przy wymianie na zimówki na sezon 2011/2012 to niecałe 32 000 km. Ale w związku z tym, że kilka godzin później przytrafiła nam się taka okrągła cyferka na blacie to dla celów PR uznajmy ją za właściwą ;)

Let it snow! ;)

 

Brak komentarzy

Napisz swój komentarz

Wypełnij poniższy formularz i napisz komentarz.
Imię
E-mail
Strona www
Twój komentarz