Archiwum kategorii ‘Użytkowanie Opla’

21 lisProblem z odpaleniem czyli wymiana akumulatora

Dziś rano, jak co dzień poszedłem po samochodu do garażu. Jak co dzień wsiadłem i jak co dzień chciałem pojechać… a tu dupa. Charakterystyczne pykanie, zamiast miłego dla ucha warkotu odpalanego silnika. Totalne zaskoczenie i kilka „kurw”. Rozrusznik? Pompa? Akumulator?

W sobotę bez problemów jeździłem cały dzień, później kilka godzin postoju na dworze, następnie garaż. Nic szczególnego.Fakt, że temperatura w ostatnich dniach spadła poniżej zera, jednak dla 2,5 rocznego samochodu to nie powinien być jeszcze problem. A jednak.

Auto udało się odpalić „na popych” (wiem wiem, że nie powinno się bla bla bla, też czytałem ten artykuł w GW). Wizyta w zaprzyjaźnionym warsztacie i wyrok – akumulator.

Wymiana na nowy, Boschowski (Bosch S4 001).

Początek zimy to podobno prawdziwy test dla akumulatorów i przy pierwszych przymrozkach słabe aku padają jak muchy (w 1 dzień goście wymienili 8 akumulatorów).

No ale żeby akumulator w 2,5 letnim samochodzie padł… lekka przesada (przykład z Forda Focusa, gdzie oryginalny aku trzyma już 9 lat)!, ale co zrobić.

Przy okazji wizytacji w warsztacie, wyozonowałem klimę bo niestety Opel Astra 3 ma problem z odprowadzaniem wilgoci z klimatyzacji i przy panującej aurze bardzo negatywnie wpływa to na powietrze z klimatyzacji.

 

07 lisKapeć

Nieprzyjemna sytuacja spotkała dziś moją Żonę.Złapała panę/kapcia. Na szczęście nic się nie stało,  brak powietrza w lewej przedniej oponie zauważyła na parkingu (200km od domu), a miły człowiek z parkingu zmienił jej oponę.

Mój wulkanizator stwierdził, że powietrze schodziło powoli, ale opona prawdopodobnie najechała na deko od butelki. Na szczęście, opona została naprawiona i powinna jeszcze posłużyć (sklejona na ciepło, śladu po dziurze brak).

No i dobrze, bo szkoda byłoby tych Continentalów, tym bardziej, że z tego co widziałem ich cena dosyć znacznie poszła w górę od czasu mojego zakupu.

18 paźZmiana opon na zimowe – to już ten czas

Jak zwykle, w okolicy połowy października zmieniam opony. Aura sprzyjająca, temperatury o poranku oscylują w granicach 0-5 stopni Celcjusza, więc nie ma na co czekać.

Szybka wizyta u mojego człowieka od opon, wymiana i mój Opel ma już zimowe kapcie.

Stan licznika przy wymianie na zimówki na sezon 2011/2012 to niecałe 32 000 km. Ale w związku z tym, że kilka godzin później przytrafiła nam się taka okrągła cyferka na blacie to dla celów PR uznajmy ją za właściwą ;)

Let it snow! ;)

 

30 kwiSerwis Opel Kanclerz – moja opinia

Nie będę się rozpisywał na temat tego jak potraktowano mnie na blacharni w Opel Kanclerz Ruda Śląska. Nie chcę już do tego wracać, na pewno też nie wrócę już ani na serwis, ani blacharnię, ani do salonu Kanclerza. Traktowanie Klienta jak oprycha, brak elementarnych podstaw wychowania, brak kultury (nazywajmy rzeczy po imieniu) i zbywanie, choć samochód nie nadawał się do odbioru to tylko niektóre z moich zarzutów wobec obsługi.

Już nawet nie wspominam o braku samochodu zastępczego („bo nie ma”), choć na parkingu stoją 2 Ople z wyraźnym napisem „Dla Klientów blacharni”. Odzywki w stylu „Czego Pan ode mnie chce?”, albo „Nawet nowe Ople mają takie bąble” i ręce w kieszeni podczas rozmowy to po prostu żenada.

Ostatecznie, udało mi się samochód odebrać. Kilka dni później. W sumie cała sytuacja trwała niemal 2 tygodnie, choć wcześniej byłem umówiony na dokładny termin i kilkudniowy pobyt w serwisie. Niedoróbki zostały poprawione. I powiedzmy, że jestem zadowolony, choć to czy robota została dobrze wykonana czy nie czas pokaże, a raczej następna zima. I kolejne. Bo przecież taka naprawa to nie przelewki. Mimo wszystko ogromny niesmak pozostał. Do Opla jako marki, do serwisu i do Kanclerza jako firmy.

I nic tutaj nie zmieni telefon od Managera z informacją, że wiedzą o sytuacji i pytaniem czy wszystko już ok (pozdrowienia dla Pana Marcina – wiem, że tu zagląda ;). To bardzo miłe, profesjonalne i takie „amerykańskie”. I nie wyśmiewam się tutaj absolutnie. Tak powinno być, jednak powinno się też radykalnie reagować na takie zachowani, a przede wszystkim staranniej dobierać ludzi do pracy w Obsłudze Klienta.

I czas zmienić podejście do Klienta.

Bo niestety, wciąż Klient kupujący nowy samochód za furę pieniędzy jest wielbiony (do chwili wyłożenia pieniędzy na stół), a ten naprawiający auto na gwarancji to zbędny śmieć, którego najchętniej kopnęłoby się w dupę. Przynajmniej w Oplu Kanclerz w Rudzie Śląskiej.

Osobiście nie polecam.

A gwarancyjny przegląd blacharski zrobiłem w Opel Asko w Tarnowskich Górach, ale to już temat na kolejny wpis.

14 kwiLetnie kapcie na nogi!

Czas na letnie opony. Zima zakończona.

Wymiana opon przy stanie licznika: 24 827 km, z czego wynika, że na zimówkach w tym sezonie przejechałem tylko niewiele ponad 2500 km.

14 marAuto nareszcie w blacharni

Dziś nareszcie nastał termin umówionej 2 tygodnie temu wizyty w blacharni w związku z rdzą jaka pokazała się pod uszczelką przedniej szyby. 2 tygodnie!!! Samochód na pełnej gwarancji został odstawiony do blacharni w Opel Kanclerz Ruda Śląska, a tam okazało się, że samochód będzie do odbioru najwcześniej za 3 dni i w dodatku nie ma dla mnie samochodu zastępczego… Coraz mniej podoba mi się obsługa ASO Opel w Rudzie Śląskiej. To po to czekam ponad 2 tygodnie na wizytę w blacharni, żeby teraz auto jeszcze stało w kolejce i czekało!? To po to umawiam się na konkretną godzinę (8:30), zrywam z pracy i gnam do Rudy Śląskiej, a oni samochód stawiają do kolejki i sobie czeka na wolne moce przerobowe!? Wygląda na to, że Panowie mają Klientów głęboko w poważaniu, każdy mówi co chce (gość w Kanclerz Przyszowice) twierdził, że trzeba czekać 2 tygodnie bo m.in muszą zorganizować auto zastępcze na czas naprawy, a ludzie w Rudzie nie mają aut zastępczych i tyle. Nic nie poradzisz człowieku. Nie ma auta. Nosz k***!!!

W środę mam dzwonić i się dowiadywać kiedy odbiór samochodu.

Aktualizacja
Oczywiście auto w środę nie było gotowe, odbiór w czwartek najwcześniej około 18.

07 lutWizyta serwisowa i oględziny

Umówiłem się w końcu na wizytę w związku z koniecznością sprawdzenia działania sygnału dźwiękowego w mojej Astrze oraz zgłoszenia rdzy, którą zauważyłem ostatnio na przednich słupkach.  Oględziny odbyły się tym razem w Oplu Kanclerz w Przyszowicach (k/Gliwic). Cała procedura miała potrwa ok 30 minut i tak też się stało. Usterkę podobno osunięto. Do książki serwisowej wpisano datę oraz potwierdzono wykonanie usługi (wpis jednak został dokonany dopiero po moich naleganiach – nie wiem dlaczego).

Jeśli chodzi o większy problem dotyczący rdzy – pracownik serwisu wykonał zdjęcia, sprawę opisał i ma wysłać sprawę do gwaranta, który musi potwierdzić konieczność wykonania naprawy gwarancyjnej (jest to dla mnie śmieszne, ale takie procedury). Ciekawa sprawa, człowiek, który dokonywał oględzin i zdjęć sam był zaskoczony całą sytuacją, ale gdy dowiedział się o wymianie szyby potwierdził, że to jest najprawdopodobniej przyczyna pojawienia się rdzy. Mina mu zrzedła, gdy się okazało, iż wymiana szyby była dokonywana w Opel Kanclerz Ruda Śląska

Czekam na potwierdzenie i wyznaczenie terminu wizyty w serwisie.

 

05 styRdza na karoserii !!!

Korzystając ze sprzyjającej aury kilka dni temu zdecydowałem się na umycie samochodu. Jak bezsensowna była to decyzja okazało się już parę godzin później gdy spadł śnieg, a na drodze pojawiło się błoto i zimowy „miszung”… No cóż takie to uroki jazdy zimą, ale… ale nie o tym miałem pisać. Podczas pielęgnacji samochodu doznałem szoku gdy zobaczyłem co się dzieje z przednimi  słupkami mojej Astry 3! Otóż spod uszczelki przedniej szyby zaczęła wyłazić rdza! Dodatkowo w kilku miejscach na tych słupkach pojawiły się bardzo nieprzyjemnie wyglądające pęcherzyki i żeby było ciekawiej sprawa dotyczy zarówno prawej jak i lewej strony samochodu! Od razu skojarzyło mi się to wszystko z wymianą przedniej szyby, którą wykonał mi Opel Kanclerz w Rudzie Śląskiej kilka dni po zakupie samochodu…

Poniżej dokumentacja fotograficzna:

Miejsca występowania rdzy - Opel Astra 3 rocznik 2008 (zakup w kwiecień 2009) - Opel Kanclerz Ruda Śląska

Miejsca występowania rdzy - Opel Astra 3 rocznik 2008 (zakup w kwiecień 2009 Opel Kanclerz Ruda Śląska)

A teraz jak to wygląda z bliska…

Rdza na przednich słupkach po wymianie szyby w serwisie Opel Kanclerz Ruda Śląska

Rdza na przednich słupkach po wymianie szyby w serwisie Opel Kanclerz Ruda Śląska

Sprawa wygląda niezwykle nieciekawie… Samochód ma niecałe 2 lata… Rozmawiałem z kilkoma znajomymi i nikt nigdy z czymś takim się nie spotkał, jestem coraz bardziej pewien, że sprawę spartolili pracownicy blacharni Opel Kanclerz w Rudze Śląskiej wymieniając porysowaną fabryczne przednią szybę… Jasny gwint! :(

Za kilka dni jestem umówiony na wizytę w serwisie w związku ze sprawą „klaksona„, nie będzie to miła wizyta…

13 gruAkcja serwisowa

W dniu dzisiejszym listonosz przyniósł mi list od mojego sprzedawcy samochodu firmy Kanclerz Sp. z o.o. dotyczący konieczności zgłoszenia się na serwis.  Wizyta w serwisie ma na celu zainstalowanie dodatkowego zabezpieczenia mającego zapobiegać występowaniu usterki (wadliwe działanie sygnału dźwiękowego). Z tego co udało mi się doczytać w Internecie chodzi o sytuację niedziałania klaksony w momencie gdy w samochodzie włączone są światła.

Osobiście nie miałem jak dotąd problemów z „klaksonem”, ale skoro zapraszają na serwis to trzeba będzie się tam zgłosić i usterkę usunąć.

Pismo - Wadliwe działanie sygnału dźwiękowego w Opel Astra H/Zafira B

Pismo dotyczące wadliwego działania sygnału dźwiękowego w Opel Astra 3/H, Zafira B - wezwanie do wizyty serwisowej (akcja serwisowa)

12 paźZmiana opon – sezon zimowy 2010/2011

Zmiana opon to zawsze loteria. Trzeba mieć nosa, żeby dobrze trafić i nie przestrzelić ani w jedną ani w drugą stronę. W zeszłym roku trafiłem niemal idealnie zarówno na jesień jak i na wiosnę.

W tym roku zdecydowałem się na zmianę szybciej z dwóch powodów:
1. W tym samochód jeździ zdecydowanie mniej i nawet ew. przestrzelenie nie będzie dużym problemem
2. Wolę pomęczyć się 2 tygodnie na zimówkach w jesiennej aurze, niż spóźnić się ze zmianą choćby o 1 dzień.

Czytaj dalej…