Nie będę się rozpisywał na temat tego jak potraktowano mnie na blacharni w Opel Kanclerz Ruda Śląska. Nie chcę już do tego wracać, na pewno też nie wrócę już ani na serwis, ani blacharnię, ani do salonu Kanclerza. Traktowanie Klienta jak oprycha, brak elementarnych podstaw wychowania, brak kultury (nazywajmy rzeczy po imieniu) i zbywanie, choć samochód nie nadawał się do odbioru to tylko niektóre z moich zarzutów wobec obsługi.
Już nawet nie wspominam o braku samochodu zastępczego („bo nie ma”), choć na parkingu stoją 2 Ople z wyraźnym napisem „Dla Klientów blacharni”. Odzywki w stylu „Czego Pan ode mnie chce?”, albo „Nawet nowe Ople mają takie bąble” i ręce w kieszeni podczas rozmowy to po prostu żenada.
Ostatecznie, udało mi się samochód odebrać. Kilka dni później. W sumie cała sytuacja trwała niemal 2 tygodnie, choć wcześniej byłem umówiony na dokładny termin i kilkudniowy pobyt w serwisie. Niedoróbki zostały poprawione. I powiedzmy, że jestem zadowolony, choć to czy robota została dobrze wykonana czy nie czas pokaże, a raczej następna zima. I kolejne. Bo przecież taka naprawa to nie przelewki. Mimo wszystko ogromny niesmak pozostał. Do Opla jako marki, do serwisu i do Kanclerza jako firmy.
I nic tutaj nie zmieni telefon od Managera z informacją, że wiedzą o sytuacji i pytaniem czy wszystko już ok (pozdrowienia dla Pana Marcina – wiem, że tu zagląda ;). To bardzo miłe, profesjonalne i takie „amerykańskie”. I nie wyśmiewam się tutaj absolutnie. Tak powinno być, jednak powinno się też radykalnie reagować na takie zachowani, a przede wszystkim staranniej dobierać ludzi do pracy w Obsłudze Klienta.
I czas zmienić podejście do Klienta.
Bo niestety, wciąż Klient kupujący nowy samochód za furę pieniędzy jest wielbiony (do chwili wyłożenia pieniędzy na stół), a ten naprawiający auto na gwarancji to zbędny śmieć, którego najchętniej kopnęłoby się w dupę. Przynajmniej w Oplu Kanclerz w Rudzie Śląskiej.
Osobiście nie polecam.
A gwarancyjny przegląd blacharski zrobiłem w Opel Asko w Tarnowskich Górach, ale to już temat na kolejny wpis.