Pogodynka twierdzi, że lada dzień spadnie śnieg. Temperatura spadła do 3-4*C. Na ulicach mokro. Mamy koniec października, więc najwyższa pora, żeby założyć opony zimowe, tym bardziej, że nie mam czasu, ani ochoty stać w kolejce.
Od kilku tygodni zastanawiałem się jakie opony wybrać do naszej „Panakondy”. Liczne opinie, tematy na forum, w końcu zaufanie do firmy Continental (ojciec miał Conti w swoim Oplu, wspominam bardzo dobrze) zaważyły na wyborze niezbyt tanich opon – Continental Winter TS830 205/55 R16 91T. Koszt nie mały – za 4 sztuki zapłaciłem 1500,00 PLN, ale jestem zdania, że na takich rzeczach nie wypada oszczędzać. Dlaczego 16′stki? Bo 16′taki mam letnie na felgach strukturalnych, po drugie – nie lubię zmian, po trzecie – bo lubię duże ;). Ww. opony zimowe bardzo dobrze wypadły w testach ADAC (Werdykt ADAC: bardzo godna polecenia) , są następcami TS810 (również mających świetne noty), a firma Continental powinna zapewnić wysoką jakość.