Archiwum miesiąca Maj 2009

04 majPierwsza rysa boli najbardziej

Podobno pierwsza rysa na nowym samochodzie boli najbardziej. Człowiek się przejmuje, martwi, klnie, a później ma już to wszystko głęboko w poważaniu i ew. kolejne zarysowania są tylko kolejnymi, nic już nie znaczącymi szkodami. Po naszej przygodzie z porysowaną przednią szybą miałem nadzieję, że pierwszą rysę mamy za sobą i spokój na jakiś czas… Niestety nic bardziej mylnego, w dniu dzisiejszym, naszą Astrę „pocałował” na światłach baran z BMW, czego skutkiem jest malutki odprysk na tylnym zderzaku:

Odprysk na zderzaku

Na szczęście odprysk jest naprawdę niewielki,  a zderzak plastikowy, jednak mimo to złość pozostaje…

No ale dzięki temu teraz już na pewno pierwszą ryskę mamy za sobą :)